... czyli tzw. Dorotka
Na początek posłużyłam się opisem ze strony:
https://www.smakizpolski.com.pl/gora-sw-doroty/
"Góra św. Doroty – 381 m n.p.m. – jedno z najwyższych wzniesień Wyżyny Śląskiej. Znajduje się na terenie Grodźca, obecnie jednej z dzielnic Będzina. Znana również jako Wzgórze Doroty, Złota Góra, Tabor, określana czasem mianem „Zagłębiowski Olimp”. W średniowieczu nazwana Górą Przemienienia Pańskiego. Obecnie miejscowi mieszkańcy najczęściej używają określenia „Dorotka”.
Miejsce to ma bogatą i daleko sięgającą historię. Wykopaliska wskazują na istnienie osady o charakterze obronnym, której początki sięgają XIV w p.n.e. Do dziś zachowały się resztki ziemnego wału obronnego datowanego na okres VII – V w p.n.e. We wczesnym średniowieczu istniało tutaj drewniane grodzisko, przypuszcza się że również miejsce kultu pogańskiego.
W 1635 roku wzniesiono w tym miejscu kościół należący do zakonu Norbertanek ze Zwierzyńca pod Krakowem. Na początku XIX w. Prusacy chcieli wybudować na Dorotce fortyfikacje obronne. Nie doszło do tego, jednak pruscy inżynierowie wywieźli kilka skrzyń wykopalisk odkrytych podczas robót inżynieryjnych. Niestety nikt dokładnie nie wie co i gdzie zostało wywiezione, przepadła większość najstarszej historii tego miejsca.
Polscy archeolodzy w latach 60 ubiegłego wieku również prowadzili tutaj poszukiwania odnajdując fragmenty naczyń i narzędzi."
Kościółek najczęściej można oglądać tylko z zewnątrz, otwierany jest tylko z okazji nielicznych świąt. Nam sprzyjało szczęście tego dnia (odbywała się uroczystość przyjęcia kilku osób do Franciszkańskiego Zakonu Świeckich) i po raz pierwszy (mimo kilku wcześniejszych wizyt na górze) udało się zobaczyć wnętrze.
Poniżej historia obrazu, jaki znajduje się w ołtarzu głównym, zaczerpnięta ze strony:
"W 1635 roku, dzięki fundacji właścicieli Grodźca – zakonu Norbertanek na Zwierzyńcu pod Krakowem (ksenia klasztoru Dorota Kęcka), na wzgórzu wzniesiono kościół pod wezwaniem św. Doroty – jednonawową świątynię z dwiema niszami i barokową wieżą. W 1865 roku Marcin Kotuła, z wdzięczności za uzdrowienie dziecka, przyniósł do kościoła obraz Matki Bożej z pierścionkiem na palcu. Wkrótce zrodziła się tradycja pielgrzymowania do cudownego obrazu oraz do źródełka na wschodnim stoku wzniesienia. W 1968 roku nieznani sprawcy pocięli obraz – obecnie w kościele znajduje się kopia, wykonana na podstawie archiwalnego zdjęcia."
Kościółek znajduje się również na zagłębiowskim odcinku Drogi św. Jakuba do Santiago de Compostela, stąd również i tam wmurowana jest muszla - symbol Camino de Santiago:



"O Górze Świętej Doroty krążyły liczne legendy i podania, a część z nich została spisana przez Józefa Lompę. W okresie międzywojennym, wzgórze i świątynia były symbolem polskości. Odbywały się tu spotkania i manifestacje religijno-patriotyczne. W opuszczonym kościele harcerze składali przyrzeczenie harcerskie.
W swej historii kościół św. Doroty przechodził różne koleje losu; pożar, zniszczenia wojenne, kradzież organów i wyposażenia, dewastację grobowców i wreszcie zamianę w stajnię w czasie I wojny światowej. Odbudowano go w 1946 roku. W kościele znajdują się: zabytkowy krucyfiks barokowy i dzwonek z XVIII wieku.
Od 1823 roku w sąsiedztwie Góry Świętej Doroty rozpoczęła się działalność górnicza. Zapoczątkowała ją kopalnia „Barbara” wybudowana przez Maurycego Kossowskiego. W 1894 roku Stanisław Ciechanowski zbudował szyb wydobywczy „Maria”, od którego kopalnia przyjęła nazwę. W późniejszym okresie nazwano ją „Grodziec I” (czynna do 1938 roku) i była usytuowana na zachodnim stoku góry. W latach 1917-1927 na południowych stokach istniała także płytka kopalnia „Bory”. Najintensywniejszą działalność wydobywczą prowadziła, założona w latach 1899-1901, kopalnia „Grodziec” (początkowo „Grodziec II”). W zasięgu jej obszaru górniczego znalazły się wszystkie starsze kopalnie. Zakład był czynny do 1998 roku.
W latach trzydziestych XX wieku na północno-zachodnim podnóżu Góry Świętej Doroty prowadzono eksploatację tzw. biedaszybów. Biedaszyby i intensywna eksploatacja prowadzona przez kopalnie spowodowały powstanie zapadlisk o głębokości od kilku do kilkunastu metrów i znacznej średnicy. W okresie zatapiania kopalni „Maria”, zapoczątkowanego w 1983 roku, takich zjawisk nie obserwowano, dopiero po całkowitym zatopieniu, co kilka lat powstawały nowe zapadliska – do 2002 roku zarejestrowano ich pięć
Prace wydobywcze prowadzone w niewielkiej odległości od kościoła św. Doroty spowodowały uszkodzenie jego murów. Spękane mury spięte są kotwami."
Schodząc z góry można natknąć się na ukrytą wśród drzew kapliczkę:
"W rejestrze zabytków jest też źródełko obudowane kapliczką, znajdujące się na wschodnim stoku góry. Woda źródlana, według wierzeń ludowych, miała właściwości uzdrawiające oczy. Analiza wody przeprowadzona w grudniu 1997 roku wykazała, że nie odpowiada normom, przede wszystkim ze względu na zbyt dużą zawartość azotanów."
Na terenie całego wzgórza istnieje Obszar Chronionego Krajobrazu Wzgórze Doroty, gdzie rosną dęby, buki, klony, brzozy brodawkowate, robinie akacjowe i jesiony. Jest to miejsce piękne o każdej porze roku, ale chyba najpiękniejsze wiosną, gdy całe obsypane jest białymi kwiatami kwitnących krzewów.
Góra może niepozorna, ale kryje w sobie mnóstwo niespodzianek, jak chociażby ta o występowaniu mnóstwa ciekawych ptaków, których niekoniecznie spodziewamy się w takim miejscu:
"Góra św. Doroty stanowi ważny element krajobrazu i symboliczny punkt odniesienia w przestrzeni kulturowej. Znalazło to wyraz w uznaniu tego miejsca za strefę ochrony krajobrazu obiektów o wartościach kulturowych i strefę ochrony archeologicznej. Samo wzgórze i okolica mają także spore znaczenie dla lokalnego ekosystemu. Szczytowy fragment Góry św. Doroty uznany został przez Radę Miasta Będzina w 1993 r. za obszar chronionego krajobrazu. W ramach opracowania "Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Będzina" wytyczono ten obszar do Ekologicznego Systemu Obszarów Chronionych (ESOCH) województwa. W "Waloryzacji przyrodniczej miasta Będzina" cały ten teren wraz z przyległościami (Wzgórze Parcina i obszar zwany "Za górą") wskazano do objęcia ochroną jako zespół przyrodniczo-krajobrazowy. Szczytowe partie Góry św. Doroty porasta niewielki lasek, z występującymi m.in. bukami, dębami, jesionami i klonami w wieku ok. 50 lat. Wzgórze jest otoczone przez tereny rolnicze i nieużytki porolne oraz niewielkie skrawki półnaturalnych obszarów (łąki ciepłolubne i pasma krzewów) ze stanowiskami roślin chronionych - dziewięćsiła bezłodygowego i powojnika prostego. Licznie na tym terenie występują ptaki, m.in. pustułki, makolągwy, kląskawki, zięby, czarnogłówki, wilgi, kosy, pierwiosnki, muchołówki szare, kukułki, skowronki, świergotki drzewne i inne, które mają tu często miejsca lęgowe. Obszary w okolicy wzgórza pełnią ważną rolę korytarza ekologicznego umożliwiającego wędrówki zwierząt i naturalną migrację gatunków."
źródło: https://dzikiezycie.pl/archiwum/2002/pazdziernik-2002/gwalt-na-dorotce
Niedaleko, u podnóża Góry znajduje się również niepozornie wyglądająca restauracyjka "Pizzeria Veneto"
https://pizzeria-veneto.eatbu.com/?lang=pl
prowadzona przez Włocha, gdzie można zjeść naprawdę pyszne włoskie dania, choć czas oczekiwania jest dość długi.
Mimo to warto czekać!